03/08/2016

Zupa chińska z tofu i sezamem

Bazą tej zupy jest rosół. Niby zwykły rosół, a jednak nie do końca. Wystarczy kilka chwil i kilka składników, aby przeobrazić go w aromatyczne, pikantne danie. Ciekawa propozycja dla zwolenników azjatyckich smaków i idealna okazja, aby spróbować tofu. Sama wielokrotnie przechodziłam obok niego obojętnie w sklepie, ale od pewnego czasu coś mi mówiło, żeby w końcu się skusić. Przyznam, że smak jakoś szczególnie nie powala, ale jest fajnym dodatkiem do tej zupy. Na pewno jeszcze nieraz wykorzystam!

Składniki:

ok. 1 litr rosołu
kostka tofu (180g)
pół papryczki chili
1cm świeżego imbiru
dwie łyżki sezamu
kilka kropel sosu sojowego
łyżka mąki
sól
pieprz
czosnek granulowany
mielony imbir
mielony kardamon
pół pęczka natki pietruszki
2 łyżki soku z cytryny
ok. 100g makaronu (u mnie udon)
olej do smażenia tofu

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. Odcedzić. Tofu odsączyć z zalewy (najlepiej przełożyć je na sitko i odczekać ok. 15 minut). W miseczce wymieszać mąkę, łyżkę sezamu, szczyptę soli i pieprzu, mielony imbir i kardamon oraz granulowany czosnek. Tofu pokroić w kostkę, obtoczyć w mące, usmażyć na złoto. Drugą łyżkę sezamu uprażyć na suchej patelni. Rosół podgrzać w garnku dodając do niego sos sojowy, sok z cytryny oraz obrany świeży imbir nacięty w kilka miejscach. Do miseczek nałożyć makaron, dodać uprażony sezam, posiekane chili, tofu i pietruszkę. Zalać rosołem. Smacznego :) 


P.s. Pałeczki są tylko do zdjęcia. Zupę dzielnie zjadłam łyżką :D

Inspirowałam się przepisem z tej strony.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz