Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trawa cytrynowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trawa cytrynowa. Pokaż wszystkie posty

23/01/2019

Zupa z owoców morza

Robiłam już kiedyś podobną zupę, ale ta jest jeszcze bardziej "robalowa" za sprawą mieszanki owoców morza. Smak i zapach raczej dla amatorów tychże stworzonek, więc jeśli ktoś nie przepada, to nie polecam. Ja właśnie dzięki temu mam cały gar dla siebie, bo współlokator nie reflektuje na takie dania ;) 

Składniki:

400g mrożonej mieszanki owoców morza*
mięso (np. filet z kurczaka, filet z indyka, udka z kurczaka)
pęczek włoszczyzny
1 puszka krojonych pomidorów bez skórki
1/2 puszki mleczka kokosowego
sok z jednej dużej cytryny
1/2 łyżeczki łagodnej pasty curry
1/2 łyżeczki mielonego imbiru
1 łodyga świeżej trawy cytrynowej 
1 łyżeczka krojonej skórki cytrynowej
1 łyżeczka Vegety Natur do ryb i owoców morza
1 łyżeczka sosu sojowego
mielona papryka
ziele angielskie (6-8 kulek)
liście laurowe (5 sztuk)
pieprz
sól

Mięso umyć, włożyć do garnka, zalać dwoma litrami wody, dodać włoszczyznę (oprócz pora), trawę cytrynową (tłuczkiem rozbić końcówkę),  zagotować i zszumować. Następnie dodać liście laurowe i ziele angielskie, gotować na małym ogniu około godziny. Po tym czasie mięso i warzywa wyjąć z garnka, odłożyć na bok do ostudzenia, a do bulionu wrzucić owoce morza. Przyprawić według uznania pastą curry, imbirem, skórką cytrynową, Vegetą, sosem sojowym, mieloną papryką, solą i pieprzem. Dodać pokrojonego w talarki pora. Gotować około 10 minut. Po ostudzeniu mięso pokroić na kawałki, marchewkę w półplasterki i dodać do gotującej się zupy wraz ze zblendowanymi pomidorami, mleczkiem kokosowym i sokiem z cytryny. Wszystko razem wymieszać i gotować jeszcze około 3 minut. W razie konieczności dodatkowo przyprawić. Zupę podawać z ulubionym makaronem. Smacznego :)




* krewetki, omułki, kalmary, małże, paluszki z surimi

30/08/2016

Tajska zupa z mango i trawą cytrynową

Zupa powstała przez przypadek z potrzeby stworzenia szybkiego obiadu, z tego, co akurat miałam w domu. Jakiekolwiek nie byłyby powody, wyszła bardzo smaczna i tym razem - dla odmiany - niezbyt pikantna. Polecam baaardzo :)

 Składniki (na 4 porcje):

ok. 1-1,5 litra bulionu 
1 filet z indyka
100g ryżu
1 mango
1/2 puszki mleczka kokosowego
2 ząbki czosnku
1 łodyga świeżej trawy cytrynowej
1/2 cytryny
1/4 łyżeczki pasty curry (u mnie łagodna)
1/2 papryczki chili
1/4 łyżeczki sproszkowanego imbiru (można zastąpić 1 cm świeżego)
1/4 łyżeczki kurkumy

Ryż ugotować al dente, odstawić w ciepłe miejsce do napęcznienia. Do bulionu wlać mleczko kokosowe, dodać pastę curry, rozbitą trawę cytrynową, kurkumę, imbir oraz zmiażdżony czosnek. Przykryć pokrywką, zagotować. Filet z indyka umyć, oczyścić, pokroić w kostkę, dodać do zupy. Gotować tak długo, aż mięso będzie miękkie. Po tym czasie dodać sok wyciśnięty z połowy cytryny oraz pokrojone w kostkę mango. Gotować jeszcze ok. 3 minut. Wyjąć trawę cytrynową.
Ryż nakładać do miseczek, zalać zupą. Na wierzch ułożyć kilka krążków papryczki chili. Smacznego :)