Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chili. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chili. Pokaż wszystkie posty

24/08/2017

Kukurydza pieczona z masłem czosnkowym, chili i pietruszką

Leży i czekały w lodówce dość długo, ale w końcu się doczekały. Kukurydze upiekłam dziś z masłem czosnkowym, chili i pietruszką. Wyszło pysznie. Polecam na obiad, na kolację albo na przekąskę między posiłkami.

Składniki (na 2 sztuki):

2 kolby kukurydzy (z liśćmi)
kilka gałązek natki pietruszki
pół małej papryczki chili 
łyżka masła
1 duży ząbek czosnku
sól
pieprz

Kukurydze umyć i osuszyć.  Usunąć "włoski", ale nie odrywać liści. W miseczce masło wymieszać ze zmiażdżonym czosnkiem, posiekaną papryczką, posiekaną pietruszką, solą i pieprzem. Posmarować kukurydze. Przykryć je liśćmi i zawinąć w folię aluminiową. Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C ok. 20 minut (do miękkości). Smacznego :)
 


31/12/2016

Czarny makaron z krewetkami w sosie cytrynowym

Stary Rok kończymy szybkim i prostym przepisem na przepyszne danie, które na pewno robi wrażenie ;) Nie wiem, czy nadaje się na imprezę sylwestrową, ale na obiad nadało się znakomicie. Porcja tylko jedna, bo synuś nie wyraził chęci zjedzenia makaronu barwionego atramentem kałamarnicy z dodatkiem "robali", ale mnie ta propozycja absolutnie zachwyciła. Uwielbiam makaron, krewetki krótko smażone są miękkie i jędrne, a cytryna daje mocny akcent, który genialnie tu pasuje. Do tego moja ukochana pietruszka :) 
Przy okazji chciałam podziękować za Waszą obecność i odwiedzanie mojego bloga, a także życzyć wszystkiego, co najlepsze oraz oczywiście najsmaczniejsze w Nowym Roku :) 

Składniki (na 1 porcję):

2 gniazda czarnego makaronu (u mnie Pastani Fettuccine)
10 sztuk gotowanych, obranych krewetek z ogonkiem (kupiłam mrożone)
1 cytryna
2 małe ząbki czosnku
ok. 3-4 cm papryczki chili (lub według upodobania)
kilka gałązek natki pietruszki
2 łyżki masła 
1 łyżka śmietanki 30% (można dać 12 lub 18%)
sól
pieprz

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. Odcedzić. Krewetki rozmrozić, przepłukać pod bieżącą wodą. Jeśli zachodzi potrzeba, usunąć przewód pokarmowy. Czosnek obrać, pociąć na plasterki. Chili umyć, odkroić potrzebny kawałek, usunąć pestki, pokroić na plasterki. Natkę pietruszki umyć, posiekać. Wycisnąć sok z cytryny. 
Na patelni roztopić masło, wrzucić czosnek i chili, podsmażyć około minuty. Następnie dodać krewetki, podsmażyć maksymalnie 1-2 minuty z każdej strony, przyprawiając solą i pieprzem. Dodać połowę posiekanej natki pietruszki, wlać sok z cytryny. Wymieszać wszystko razem, smażyć jeszcze około 30 sekund. Pod koniec dodać śmietankę, błyskawicznie wymieszać z sosem i od razu wyłączyć ogień. Podawać natychmiast. Makaron wyłożyć na talerz, na wierzchu ułożyć krewetki, polać sosem. Udekorować pozostałą natką. Smacznego :) 





22/10/2016

Tofu marynowane w czosnku, chili i ziołach

Drugie podejście do tofu. Tym razem, dla podwyższenia walorów smakowych, postanowiłam je zamarynować. Tak przygotowane tofu można wykorzystać np. do sałatki.

Składniki:

1 opakowanie tofu (180g)
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka ziół prowansalskich
szczypta soli
kilka ziaren pieprzu
papryczka chili
oliwa lub olej

Tofu wyjąć z opakowania, przełożyć na sito i zostawić na około pół godziny do odsączenia. Następnie ser pokroić w kostkę, wrzucić do miski, dodać zioła, zmiażdżony czosnek, pokrojoną papryczkę chili (dałam kilka plasterków) oraz sól i delikatnie wymieszać. Przełożyć wszystko do słoiczka, zalać oliwą (olejem). Przechowywać w lodówce. Smacznego :)
 

 

 

03/08/2016

Zupa chińska z tofu i sezamem

Bazą tej zupy jest rosół. Niby zwykły rosół, a jednak nie do końca. Wystarczy kilka chwil i kilka składników, aby przeobrazić go w aromatyczne, pikantne danie. Ciekawa propozycja dla zwolenników azjatyckich smaków i idealna okazja, aby spróbować tofu. Sama wielokrotnie przechodziłam obok niego obojętnie w sklepie, ale od pewnego czasu coś mi mówiło, żeby w końcu się skusić. Przyznam, że smak jakoś szczególnie nie powala, ale jest fajnym dodatkiem do tej zupy. Na pewno jeszcze nieraz wykorzystam!

Składniki:

ok. 1 litr rosołu
kostka tofu (180g)
pół papryczki chili
1cm świeżego imbiru
dwie łyżki sezamu
kilka kropel sosu sojowego
łyżka mąki
sól
pieprz
czosnek granulowany
mielony imbir
mielony kardamon
pół pęczka natki pietruszki
2 łyżki soku z cytryny
ok. 100g makaronu (u mnie udon)
olej do smażenia tofu

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. Odcedzić. Tofu odsączyć z zalewy (najlepiej przełożyć je na sitko i odczekać ok. 15 minut). W miseczce wymieszać mąkę, łyżkę sezamu, szczyptę soli i pieprzu, mielony imbir i kardamon oraz granulowany czosnek. Tofu pokroić w kostkę, obtoczyć w mące, usmażyć na złoto. Drugą łyżkę sezamu uprażyć na suchej patelni. Rosół podgrzać w garnku dodając do niego sos sojowy, sok z cytryny oraz obrany świeży imbir nacięty w kilka miejscach. Do miseczek nałożyć makaron, dodać uprażony sezam, posiekane chili, tofu i pietruszkę. Zalać rosołem. Smacznego :) 


P.s. Pałeczki są tylko do zdjęcia. Zupę dzielnie zjadłam łyżką :D

Inspirowałam się przepisem z tej strony.