26/02/2017

Jordärtskockssoppa - szwedzka zupa z topinambura

Pierwszy raz zupę z topinambura zrobiłam rok temu, gdy przez przypadek znalazłam go na starganie na moim ulubionym ryneczku. Wtedy zdobycie topinambura było nie lada wyzwaniem. Dziś, gdy stał się modny i jest dostępny niemal w każdym markecie, przyrządzenie tej zupy to pikuś. Zapraszam Was więc do Skandynawii na podróż pełną niezwykłych smaków. 

Składniki (na 4 porcje):

0,5 kg topinambura
1 duża cebula
5 dużych ziemniaków (3 do zupy, 2 do podania)
1 por
ok. 400g boczku wędzonego
1 litr bulionu 
150 ml białego wina
1-2 ząbki czosnku
sól
pieprz
olej do smażenia

Topinambur, trzy ziemniaki oraz cebulę obrać i pokroić w kostkę. Na głębokiej patelni rozgrzać olej, wrzucić warzywa i podsmażyć, aż ziemniaki będą złote. Dodać pokrojony w plasterki czosnek, podlać winem i smażyć razem, aż wino prawie całkowicie ulegnie redukcji. Do osobnego garnka wlać bulion, a następnie przełożyć zawartość patelni. Ugotować warzywa do miękkości, a następnie zmiksować je na gładki krem. Doprawić solą i pieprzem do smaku. 
Pozostałe ziemniaki obrać i pokroić w ćwierćplasterki. Boczek pokroić w kostkę, a pora w krążki. Na patelni znów rozgrzać olej. Wrzucić ziemniaki i smażyć często delikatnie mieszając, aby się nie przypaliły. Gdy ziemniaki będą już lekko złociste, dodać boczek i smażyć razem kilka minut. Na minutę przed końcem smażenia na patelnię wrzucić również por. 
Zupę nalać do miseczek, na wierzchu ułożyć smażone ziemniaki z boczkiem i porem. Smacznego :)  



Oryginalny przepis na jordärtskockssoppa znalazłam na tej stronie.

22/02/2017

Faworki zwane u nas chruścikami

Jutro tłusty czwartek więc zapraszam Was na chruściki :) Oboje z synem uwielbiamy te małe chrupiące smakołyki. To doskonała alternatywa dla pączków albo kolejna pyszność na okoliczność nadchodzącego "święta". Nie liczcie kalorii! Cieszcie się smakiem ;)

Składniki: 

200g mąki pszennej
3 żółtka
4 łyżki gęstej śmietany
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu 
szczypta soli
500 g smalcu
cukier puder

Mąkę zmieszać ze śmietaną, a następnie zrobić w niej dołek i dodać żółtka, ocet, sól oraz proszek do pieczenia. Starannie wyrobić ciasto, a następnie przez 10 minut bić je wałkiem. Rozwałkować jak najcieniej, podsypując mąką w razie konieczności. Pokroić na paski o szerokości ok. 3 cm i długości ok. 15cm. Każdy pasek naciąć wzdłuż na około 1/3 długości, a przez powstały otwór wywinąć jeden z końców ciasta. 
Smalec roztopić w garnku. Faworki wrzucać po kilka sztuk do mocno rozgrzanego tłuszczu. Smażyć z obu stron na złoto. Osączyć na ręczniku papierowym, przełożyć na półmisek, posypać cukrem pudrem. Smacznego :)



18/02/2017

Stek z tuńczyka na purée z batatów

Tuńczyka do tej pory jadłam tylko w wersji "z puszki". Podczas ostatnich zakupów moją uwagę zwrócił jednak świeży tuńczyk, a chęci wypróbowania ukochanej rybki w innym wydaniu nie zmąciła nawet jej kosmiczna cena. Po zakupie ryby musiałam naprędce wymyślić dla niej oprawę. Postawiłam na prostotę! Stek z tuńczyka na purée batatowym plus szybka sałatka. Wyszło znakomicie :D 

Składniki (na 2 osoby):

2 kawałki polędwicy z tuńczyka (każdy po ok. 200g)
2 bataty (ok. 300-400g)
ulubiona sałata (np. masłowa, rzymska, lodowa)
ok. 10 pomidorków koktajlowych 
pół zielonego ogórka
sól
świeżo zmielony pieprz kolorowy
oliwa z oliwek
pół małej cebuli
1 łyżka masła

Rybę umyć, osuszyć, oprószyć solą oraz pieprzem, natrzeć oliwą i wstawić do lodówki na całą noc. Bataty obrać, pokroić w kostkę, ugotować do miękkości w osolonej wodzie, a następnie przecisnąć przez praskę dodając łyżkę masła. Na patelni rozgrzać oliwę, smażyć rybę z obu stron. Czas smażenia zależy od grubości plastrów. Moje miały ok. 3-3,5 cm i smażyłam je z każdej strony ok. 4 minut. Nie można ryby smażyć zbyt długo. Mięso powinno być w środku różowe. Po usmażeniu odłożyć rybę na 2-3 minuty, aby odpoczęła. Wszystkie warzywa dokładnie umyć. Sałatę poszarpać na mniejsze kawałki. Pomidorki przekroić na pół, ogórki w półplasterki. Cebulę obrać i pokroić w piórka. Wszystkie składniki wymieszać, dodać odrobinę pieprzu, skropić oliwą. Na talerze wyłożyć purée, na nim ułożyć rybę. Podawać z sałatką. Smacznego :)






06/02/2017

Hummus z czarnuszką

Hummus chodził za mną już od jakiegoś czasu i w końcu postanowiłam go zrobić. Jest bardzo klasyczny, bez wymyślnych dodatków, ze składników, które praktycznie zawsze mamy w domu. Idealny na kanapki. 

Składniki:

puszka ciecierzycy
2-3 ząbki czosnku
sok z jednej cytryny
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki oleju kokosowego
3 łyżki domowej tahini (przepis znajdziecie tu
szczypta mielonego kuminu
sól
pieprz
czarnuszka

Ciecierzycę odsączyć, przełożyć do wysokiego naczynia. Dodać czosnek, oliwę z oliwek, sok z cytryny, olej kokosowy, tahini, kumin, sól oraz pieprz. Wszystkie składniki dokładnie zblendować na gładką jednolitą pastę. W razie potrzeby dodać wody. Na końcu wsypać czarnuszkę i wymieszać. Gotowy hummus przełożyć do słoiczka, przechowywać w lodówce. Smacznego :)

02/02/2017

Tahini (pasta sezamowa)

Tahini (tahina) to pasta na bazie nasion prażonego sezamu używana do przygotowywania wielu potraw w kuchni krajów Bliskiego Wschodu. Ponieważ jej wykonanie jest banalnie proste i nie zajmuje wiele czasu, polecam każdemu spróbować. Po raz pierwszy pasty użyłam do klasycznego hummusu (przepis znajdziecie tu). 

Składniki: 

szklanka nasion sezamu
oliwa z oliwek

Sezam prażymy partiami na suchej patelni, do uzyskania złocistego koloru, uważając, żeby się nie przypalił, bo będzie gorzki. Gorący sezam przesypujemy na talerz i czekamy, aż wystygnie, a następnie umieszczamy w wysokim naczyniu. Dodajemy 2 łyżki oliwy i zaczynamy blendować. Jeśli idzie ciężko dodajemy jeszcze oliwy i blendujemy do czasu, aż uzyskamy jednolitą pastę. Gotową pastę przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce.

27/01/2017

Zupa pieczarkowa z gorgonzolą

Super sposób na wykorzystanie sporej ilości zalegających pieczarek :) Domowy tester w osobie mojego syna wyraził się o niej baaardzo pozytywnie. Tak więc dziś i jutro zajadamy się zupą pieczarkową. No chyba, że wszystko zjemy dziś ;) 

Składniki (garnek średnicy 21 cm):

ok. 500-600g pieczarek
2 duże marchewki
1 pietruszka
1/4 średniego selera
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
serek topiony w kostce 100g (u mnie z pieczarkami)
100 ml płynnej śmietanki
ser gorgonzola 

Warzywa umyć, pokroić w kostkę. Pieczarki umyć, obrać, pokroić w półplasterki. Warzywa i pieczarki wrzucić do garnka, zalać 2 litrami wody. Dodać sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Gotować około pół godziny. Gdy wszystkie warzywa będą już miękkie, do gotującej się zupy wrzucić serek topiony, mieszać do rozpuszczenia. Wyłączyć gaz, wlać śmietankę energicznie mieszając, aby się nie zważyła. W razie potrzeby doprawić. Zupę podawać z makaronem, lanymi kluseczkami lub grzankami.
Sama zupa jest bardzo delikatna, dlatego do mojej miseczki dodałam 2 małe kosteczki gorgonzoli. Smak jest zupełnie inny. Polecam spróbować! Smacznego :)




17/01/2017

Polędwiczka wieprzowa w sosie z brązowymi pieczarkami

Co zrobimy dziś na obiad? Polędwiczkę! Co do polędwiczki? Moje ulubione brązowe pieczarki. Pracy niewiele, a obiad palce lizać :) 

Składniki (na 3-4 porcje):

ok. 600 g polędwiczki wieprzowej
ok. 300 g brązowych pieczarek (oczywiście mogą być też zwykłe) 
ok. 500-700 ml bulionu (u mnie grzybowy)
1 cebula (u mnie czerwona)
kilka ziaren jałowca
kilka liści laurowych
sól
świeżo zmielony pieprz
papryka mielona 
ok. 2 łyżki oleju kokosowego (rafinowanego) lub dowolnego tłuszczu 
1-2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki śmietanki

Polędwicę umyć, oczyścić, pokroić na około centymetrowe plastry. Oprószyć solą, świeżo zmielonym pieprzem i mieloną papryką. Odstawić na pół godziny. 
Na patelni roztopić olej kokosowy. Polędwiczki podsmażyć z obu stron do zrumieniania na dużym ogniu. Gdy polędwiczki są już podsmażone, a tłuszczu na patelni jest bardzo mało, polędwiczki podlać gorącym bulionem tak, aby były w nim zanurzone. Dodać jałowiec, liście laurowe. Dusić na małym ogniu podlewając bulionem, aż mięso będzie miękkie. Cebulę obrać, pokroić w kostkę lub piórka. Pieczarki umyć, oczyścić, pokroić. Do garnka wlać odrobinę wody, wrzucić pieczarki z cebulą. Gotować, aż pieczarki będą miękkie. Do pieczarek wlać ok. 300 ml wody, wymieszać, zagotować. W osobnym garnuszku z mąki i wody przygotować zaklepkę. Powoli wlewać ją do pieczarek ciągle mieszając aż do momentu powstania dość gęstego sosu. Następnie dodać śmietankę, ciągle mieszając, aby się nie zważyła. Sos pieczarkowy wlać na patelnię do mięsa, delikatnie wymieszać. Gotowe.

Podawać np. z purée ziemniaczanym, kaszami (gryczaną, orkiszową, bulgurem, pęczakiem), ryżem, makaronem lub kluskami śląskimi. Smacznego :)




01/01/2017

Galart wieprzowy z cydrem lubelskim

Desperackie poszukiwania golonki w Sylwestra zakończyły się sukcesem, dlatego na Nowy Rok zrobiłam mój ulubiony galart. Ci co z Poznania wiedzą o co chodzi, a pozostali zapewne znają to danie pod nazwą zimne nóżki ;) Po raz pierwszy zastosowałam zamiast tradycyjnego wywaru - wywar z dodatkiem cudownego cydru lubelskiego, który wprost uwielbiam. Z gorącą herbatą, chlebem i octem do smaku galart umilił mi noworoczne śniadanie :)

Składniki:

600 g golonki wieprzowej bez kości 
1 średnia marchewka
kilka łyżek groszku konserwowego
1 gałązka natki pietruszki
ok. 200 ml cydru lubelskiego 
ok. 2-3 łyżki żelatyny
ziele- angielskie
liście laurowe

Mięso umyć, pokroić na mniejsze kawałki, zalać wodą, zagotować i zszumować. Wrzucić ziele angielskie, liście laurowe oraz marchewkę. Gotować tak długo, aż mięso będzie bardzo miękkie. Zredukować wywar do ok. 0,5 litra, przelać przez gęste sito. Mięso wyłożyć na talerz, odczekać, aż wystygnie i pokroić na mniejsze kawałki. Do wywaru dodać cydr, zagotować. Zestawić z ognia, dodać żelatynę, mieszać, aż do jej rozpuszczenia. Wystudzić. Do miseczek nałożyć mięso, pokrojoną marchewkę, groszek i natkę. Zalać wywarem, wstawić do lodówki do zastygnięcia. Podawać z octem lub sokiem z cytryny. Smacznego :)






31/12/2016

Czarny makaron z krewetkami w sosie cytrynowym

Stary Rok kończymy szybkim i prostym przepisem na przepyszne danie, które na pewno robi wrażenie ;) Nie wiem, czy nadaje się na imprezę sylwestrową, ale na obiad nadało się znakomicie. Porcja tylko jedna, bo synuś nie wyraził chęci zjedzenia makaronu barwionego atramentem kałamarnicy z dodatkiem "robali", ale mnie ta propozycja absolutnie zachwyciła. Uwielbiam makaron, krewetki krótko smażone są miękkie i jędrne, a cytryna daje mocny akcent, który genialnie tu pasuje. Do tego moja ukochana pietruszka :) 
Przy okazji chciałam podziękować za Waszą obecność i odwiedzanie mojego bloga, a także życzyć wszystkiego, co najlepsze oraz oczywiście najsmaczniejsze w Nowym Roku :) 

Składniki (na 1 porcję):

2 gniazda czarnego makaronu (u mnie Pastani Fettuccine)
10 sztuk gotowanych, obranych krewetek z ogonkiem (kupiłam mrożone)
1 cytryna
2 małe ząbki czosnku
ok. 3-4 cm papryczki chili (lub według upodobania)
kilka gałązek natki pietruszki
2 łyżki masła 
1 łyżka śmietanki 30% (można dać 12 lub 18%)
sól
pieprz

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. Odcedzić. Krewetki rozmrozić, przepłukać pod bieżącą wodą. Jeśli zachodzi potrzeba, usunąć przewód pokarmowy. Czosnek obrać, pociąć na plasterki. Chili umyć, odkroić potrzebny kawałek, usunąć pestki, pokroić na plasterki. Natkę pietruszki umyć, posiekać. Wycisnąć sok z cytryny. 
Na patelni roztopić masło, wrzucić czosnek i chili, podsmażyć około minuty. Następnie dodać krewetki, podsmażyć maksymalnie 1-2 minuty z każdej strony, przyprawiając solą i pieprzem. Dodać połowę posiekanej natki pietruszki, wlać sok z cytryny. Wymieszać wszystko razem, smażyć jeszcze około 30 sekund. Pod koniec dodać śmietankę, błyskawicznie wymieszać z sosem i od razu wyłączyć ogień. Podawać natychmiast. Makaron wyłożyć na talerz, na wierzchu ułożyć krewetki, polać sosem. Udekorować pozostałą natką. Smacznego :) 





22/11/2016

Krem dyniowo-kasztanowy w dwóch odsłonach

Przedstawiam Wam zupę dyniowo-kasztanową w dwóch wariacjach będących efektem mojej dzisiejszej twórczości w kuchni :) Zupy mają tę samą bazę, ale są totalnie różne. Kwestia dodatków. Tylko tyle, a może aż tyle. Obie są pyszne, a najlepsze jest to, że można je zrobić praktycznie jednocześnie. Kupcie dynię i spróbujcie, nawet jeśli połączenie dyni, kasztanów i suszonych pomidorów jeszcze w tej chwili do Was nie przemawia! Naprawdę polecam :)

Składniki:

700g dyni* (u mnie odmiana Muscat de Provence)
1 litr bulionu
500g kasztanów jadalnych
1 marchewka
ok. 10 suszonych pomidorów w oleju
zioła toskańskie
szczypta białego pieprzu
szczypta cynamonu
szczypta imbiru
szczypta kardamonu
opcjonalnie sok z połowy pomarańczy

* waga dyni już po obraniu i wydrążeniu 

Zaczynamy od kasztanów, bo zajmują najwięcej czasu. Należy je umyć, naciąć z wypukłej strony na krzyż, włożyć do garnka i zalać osoloną wodą (2 czubate łyżki soli na 1 litr wody). Zostawić na ok. godzinę w solance, a następnie gotować 15 minut. Ugotowane kasztany odcedzić i zostawić do ostygnięcia, a następnie ułożyć na blaszce (nacięciem do góry). Piec w piekarniku 15 minut w temperaturze 220°C. Wyjąć kasztany i poczekać, aż nieco ostygną, po czym jeszcze ciepłe obrać ze skorupki i cienkiej skórki. Część kasztanów (ok. 6-8) poszatkować na małe kawałki, resztę odłożyć. 
Dynię umyć, pokroić w kostkę, wrzucić do garnka. Marchewkę obrać, pokroić w plasterki i dodać do dyni. Warzywa zalać bulionem i ugotować do miękkości. Dodać kasztany i gotować jeszcze ok. 5 minut. Zupę przyprawić pieprzem, zblendować na gładki krem. Przelać połowę kremu do innego garnka. W pierwszym garnku zupa jest praktycznie gotowa, trzeba tylko dodać do niej korzenne przyprawy i sok z pomarańczy. Podawać udekorowaną poszatkowanymi kasztanami i cynamonem. Do drugiego garnka dodać suszone pomidory i ponownie zblendować. Zupę podawać udekorowaną ziołami toskańskimi i poszatkowanym pomidorem. Smacznego :) 

 








16/11/2016

Pierś kaczki z sosem pigwowo-kasztanowym

Długo mnie nie było, to prawda, ale wracam z bardzo fajnym przepisem. Synek zażyczył sobie kaczkę na obiad, więc bazując na przepisie z bloga kwestiasmaku.com zrobiłam mu kaczkę :) Przepis został nieco zmodyfikowany, bo zamiast marmolady różanej wykorzystałam zalegającą w domu portugalską marmoladę pigwową. Po raz pierwszy jadłam też marony, czyli kasztany jadalne i od razu zostałam ich fanką. A podane do kaczki nadziewane pieczone jabłka to czysta poezja. Myślę, że jest to idealna propozycja na świąteczny obiad. Pachnie wybornie cynamonem, imbirem, goździkami. Dajcie znać, czy Was też ta propozycja urzekła.

Składniki (na 2 osoby):

2 piersi kaczki ze skórą
3 jabłka
ok. 350g kasztanów jadalnych
6 łyżek marmolady pigwowej (może być inna)
4 łyżki różowego wina (lub wody)
2 cytryny
2 ząbki czosnku pokrojone na plasterki
1/2 łyżeczki mielonej kolendry
10 goździków
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
2 łyżki masła (u mnie solone Kerrygold)
pieprz
bulion

Piersi kaczki umyć, osuszyć. Skórę naciąć w kilku miejscach. Przygotować marynatę z 2 łyżek marmolady, czosnku, wina (wody), mielonej kolendry, mielonych goździków, 1/2 łyżeczki mielonego imbiru, soku z połowy cytryny i szczypty pieprzu. Wszystkie składniki marynaty wymieszać. Kaczkę przełożyć do miski, natrzeć z każdej strony marynatą i wstawić na noc do lodówki. 
Piekarnik nagrzać do 240°C. Mięso wraz z marynatą przełożyć do naczynia żaroodpornego, dodać pokrojone jabłko i zalać bulionem w takiej ilości, aby tylko skóra wystawała nad bulionem. Naczynie przykryć folią aluminiową, wstawić do piekarnika na kratkę i piec około 45 minut. W czasie pieczenia mięsa uprażyć kasztany w następujący sposób. Kasztany umyć, osuszyć, naciąć na krzyż z jednej strony. Patelnię rozgrzać, wrzucić kasztany i prażyć ok. 15 minut od czasu do czasu mieszając. Jeszcze ciepłe kasztany obrać z łupiny i warstwy pod łupiną, posiekać w drobną kostkę.
Po 45 minutach pieczenia mięsa zdjąć folię aluminiową, zmniejszyć temperaturę do 180°C i piec kolejne 45 minut. W międzyczasie pozostałe dwa jabłka wydrążyć. W miseczce wymieszać 2 łyżki posiekanych kasztanów z cynamonem i jedną łyżką marmolady. Nafaszerować tak przygotowanym nadzieniem jabłka, owinąć je folią aluminiową i wstawić do piekarnika na ostatnie pół godziny pieczenia kaczki.
Przygotować sos. Do małego garnuszka wrzucić: 3 łyżki marmolady, pozostałe posiekane kasztany, szczyptę pieprzu, pół łyżeczki imbiru oraz sok z 1 i 1/2 cytryny. Wstawić na ogień, mieszać aż do utworzenia się sosu. Zdjąć z ognia, dodać masło, wymieszać.
Kaczkę podawać z sosem i pieczonym jabłkiem. Smacznego :)






22/10/2016

Tofu marynowane w czosnku, chili i ziołach

Drugie podejście do tofu. Tym razem, dla podwyższenia walorów smakowych, postanowiłam je zamarynować. Tak przygotowane tofu można wykorzystać np. do sałatki.

Składniki:

1 opakowanie tofu (180g)
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka ziół prowansalskich
szczypta soli
kilka ziaren pieprzu
papryczka chili
oliwa lub olej

Tofu wyjąć z opakowania, przełożyć na sito i zostawić na około pół godziny do odsączenia. Następnie ser pokroić w kostkę, wrzucić do miski, dodać zioła, zmiażdżony czosnek, pokrojoną papryczkę chili (dałam kilka plasterków) oraz sól i delikatnie wymieszać. Przełożyć wszystko do słoiczka, zalać oliwą (olejem). Przechowywać w lodówce. Smacznego :)
 

 

 

10/10/2016

Krem z dyni z cynamonem i orzechami brazylijskimi

Powiem Wam od razu na wstępie. Najlepszy krem z dyni jaki do tej pory wymyśliłam. Jest słodki i pyszny, baaaardzo aromatyczny, a do tego prosty i szybki w przygotowaniu. Orzechy idealnie pasują do całości, bardzo wzbogacają smak. Gorąco polecam!

Składniki (na 2 osoby):

1 kg dyni
ok. 1 litr bulionu
1 duży ziemniak
1 duża marchewka
1/2 cebuli
sól
pieprz
kilka orzechów brazylijskich
szczypta cynamonu
szczypta słodkiej mielonej papryki
szczypta mielonego kardamonu
szczypta mielonego imbiru
opcjonalnie sok z pomarańczy (ilość według uznania, ja lubię dużo)

Wszystkie warzywa obrać, pokroić w kostkę, zalać bulionem, ugotować do miękkości, a następnie zmiksować na gładki krem. Zupę przyprawić cynamonem, mieloną papryką, kardamonem, imbirem, a także solą i pieprzem według uznania. Dolać sok z pomarańczy. Orzechy zblendować niezbyt dokładnie, pozostawiając także większe kawałki. Następnie wrzucić je na suchą patelnię i chwilę podprażyć uważając, żeby się nie przypaliły. Ciepłą zupę rozlać do miseczek, udekorować orzechami. Smacznego :)


07/10/2016

Gruszki w winie z czekoladą

Dziś na słodko! Obłędny deser, który polecam nie tylko smakoszom wina czy czekolady, choć Oni chyba najbardziej będą zachwyceni. Pyszny i na ciepło, i na zimno. Warto spróbować :)

Składniki (na dwie porcje):

2 gruszki (u mnie konferencja)
czerwone wino półsłodkie lub słodkie
ok. 10 goździków
2 łyżki cukru
ok. 50-70g czekolady (u mnie mleczna i gorzka)
1-3 łyżki mleka

Gruszki obrać pozostawiając ogonki. Ściąć spód tak, aby owoce stały. Gruszki wstawić do garnka, zalać winem, dodać goździki i cukier, ugotować do miękkości obracając co jakiś czas. Czekoladę połamać na mniejsze kawałki, roztopić w kąpieli wodnej z odrobiną mleka. Ugotowane gruszki postawić na talerzu, polać roztopioną czekoladą. Smacznego :)



04/10/2016

Zupa z grzybami shiitake

Debiut grzybów shiitake na blogu i od razu bardzo udany. Grzybki znalazły się w moim koszyku jak zwykle przez przypadek i od razu musiałam coś z nich wykombinować. Padło na zupę. Przepis znalazłam tu. Zupka jest błyskawiczna i bardzo delikatna, mocno pachnąca grzybami. Kiełki pominęłam, choć jak najbardziej można je dodać. Spróbujcie koniecznie! 

Składniki (na 2 duże porcje):

1 litr bulionu
100g grzybów shiitake
5-6 liści kapusty pekińskiej
pół łyżeczki mielonej papryki (ostrej lub słodkiej)
2 jajka
2 łyżki świeżej siekanej kolendry
75g azjatyckiego makaronu (u mnie soba)
opcjonalnie kiełki do podania

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. Grzyby umyć, pokroić w paski. Kapustę umyć i poszatkować. Zagotować rosół z papryką, dodać grzyby i gotować przez 5 minut. Po tym czasie wrzucić kapustę i gotować ok. 3 minuty. Jajka wbić do kubeczka, roztrzepać. Wlać do garnka cienką strużką jednocześnie mieszając. Jajka się zetną, tworząc cienkie niteczki. Makaron nałożyć do miseczek, zalać zupą, udekorować kolendrą i kiełkami, jeśli używamy. Smacznego :) 







29/09/2016

Makaron z bakłażanem, burakiem liściowym i serem Mimolette

Pomysł na obiad zrodzony z konieczności opróżnienia lodówki z nadmiaru przypadkowych składników zakupionych pod wpływem impulsu. Choć można oczywiście winę zrzucić na liczne promocje, które nie pozwalają człowiekowi przejść obok siebie obojętnie :D Tak czy siak z przypadku powstało całkiem smaczne danie, które polecam Wam spróbować. Przepis mój własny :D

Składniki (na dwie osoby):

ulubiony makaron (ilość zależy od Waszego apetytu)
1 średniej wielkości bakłażan 
pęczek buraka liściowego 
puszka pomidorów bez skórki
3 ząbki czosnku
szczypta pieprzu
szczypta mielonej kozieradki
szczypta suszonej mięty
łyżka ziół prowansalskich 
1-2 łyżeczki cukru
łyżka oleju (lub oliwy)
sól

do podania:

50g sera Mimolette
kilka listków bazylii

Bakłażana obrać (choć niekoniecznie), pokroić na plasterki grubości ok. 1 cm, posypać obficie solą, ułożyć na sicie i odstawić na ok. 20 - 30 minut. Zabieg ten pozwoli pozbyć się charakterystycznej goryczki. Po tym czasie plastry dokładnie opłukać, osuszyć i pokroić w kostkę. Liście buraka dokładnie umyć i pokroić. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić bakłażana i liście buraka, podsmażyć razem ok. 10 minut, podlewając wodą. Bakłażan chłonie tłuszcz jak gąbka dlatego, aby z nim nie przesadzać, używam wody, by się nie przypalił. Pomidory przełożyć do wysokiego naczynia, dodać czosnek, pieprz, kozieradkę, zioła prowansalskie, miętę oraz cukier i zmiksować. Tak przygotowany sos pomidorowy wlać na patelnię z bakłażanem, podsmażyć razem ok. 5 minut często mieszając. 
Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu, odcedzić. Na talerzu ułożyć porcję makaronu, polać warzywami w sosie pomidorowym, posypać tartym serem, udekorować bazylią. Smacznego :)



12/09/2016

Risotto z kurkami i pomidorami

Debiut mojego synka w konsumpcji grzybów! Debiut i od razu bardzo udany. Tak udany, że po pierwszej porcji risotto musiałam od razu zrobić następną. Cud miód palce lizać!

Składniki (na dwie osoby):

100g ryżu do risotto (np. arborio)
150 g kurek
1 duża cebula
2 szklanki bulionu grzybowego
1/2 szklanki białego wina (niby powinno być wytrawne, ale u mnie było półsłodkie)
4 łyżki masła
1 duży pomidor (u mnie malinowy)
4 łyżki tartego żółtego sera
2 ząbki czosnku
pół łyżeczki suszonego rozmarynu 
1 łyżka oliwy z oliwek 
sól
świeżo zmielony pieprz

Kurki dokładnie oczyścić i opłukać, a następnie odczekać, aż nieco obeschną. Połowę kurek pokroić na kawałki, a połowę (te najmniejsze) odłożyć na bok. Bulion zagotować i cały czas trzymać na małym ogniu, aby był gorący. Cebulę obrać i posiekać. Na patelni rozgrzać 2 łyżki masła, zeszklić cebulę, dodać posiekane kurki i smażyć razem ok. 2 minuty. Dodać ryż i smażyć tak długo, aż wszystkie ziarenka pokryją się cienką warstewką tłuszczu. Po tym czasie wlać wino i je odparować. Gdy wino odparuje, wlać pierwszą porcję bulionu (ja wlewałam po dużej nabierce) i czekać, aż ryż wchłonie cały płyn. Powtarzać tę czynność kilkukrotnie, do czasu, aż ryż będzie miękki. Zajmie to ok. 20 minut. Nie można dopuścić do tego, aby ryż prażył się na suchej patelni. Pod koniec dodać sparzonego, obranego ze skórki i pokrojonego pomidora. Ryż zdjąć z ognia, dodać połowę tartego sera, wymieszać, przykryć i odstawić na 5 minut. Opcjonalnie można dodać łyżkę oliwy z oliwek i przyprawić solą oraz pieprzem według uznania. Na patelni ponownie roztopić masło, wrzucić pozostałe kurki, zmiażdżony czosnek i rozmaryn. Podsmażyć razem ok. 2-3 minuty. Risotto wyłożyć na talerze. Na wierzch położyć podsmażone kurki, posypać resztą tartego sera. Smacznego :) 


Przepis pochodzi z ulubionego bloga milionów Polek ;)

09/09/2016

Tarta z leśnymi owocami (bez pieczenia)

Kolejna propozycja na obłędny deser do zrobienia w kilka chwil. Tarta jest przepyszna. Kwaskowate owoce idealnie równoważą słodki spód i słodki puszysty krem. Piec jej nie trzeba, nie udać się więc nie może. Do dzieła! :)

Składniki (forma 24 cm):

spód:
300 g ciastek z kremem (u mnie HIT)
50 g mlecznej czekolady 
2 czubate łyżki gęstego jogurtu 
100g masła

krem:
ok. 200 ml śmietanki 30% lub 36%
200 g serka mascarpone
3 łyżki cukru pudru
szklanka płynnej i ostudzonej galaretki 

dodatkowo:
dowolne owoce do dekoracji

Ciastka połamać na mniejsze kawałki, wrzucić do miski, dodać masło, zblendować. Do małego garnuszka włożyć jogurt oraz połamaną czekoladę, roztopić na małym ogniu ciągle mieszając. Czekoladę przelać do ciastek, wymieszać do całkowitego połączenia się składników. Spód formy wylepić ciastem, wstawić do lodówki. 
Kremówkę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier puder. Dodać mascarpone oraz galaretkę. Wymieszać do połączenia się składników. Krem wyłożyć na ciasteczkowy spód, udekorować ulubionymi owocami. Przechowywać w lodówce. Smacznego :) 


08/09/2016

Zupa krem z cukinii i kalafiora

Lekka i szybka w przygotowaniu zupa, a przy tym niezwykle kremowa i delikatna. Posmakowała nawet zagorzałemu przeciwnikowi kremów czyli mojemu synowi, który w dodatku nie jada cukinii! Po takiej rekomendacji myślę, że warto spróbować :)

Składniki:

ok. 2 litry bulionu drobiowego lub warzywnego
2 średnie cukinie
1/2 kalafiora
1 duży ziemniak
1 duża marchew
1 pietruszka (korzeń)
1/2 selera
1 szklanka mleka
garść listków bazylii

do podania:

ulubione kiełki
łyżka oliwy (oleju lub masła)

Umyte i drobno pokrojone warzywa zalać bulionem. Gotować tak długo, aż warzywa będą miękkie. Zestawić z ognia, dodać mleko i listki bazylii (kilka odłożyć do dekoracji). Zblendować wszystko na gładki krem lub pół na pół (czyli połowę zupy zblendować, a drugą połowę nie). W razie potrzeby doprawić solą i pieprzem.
Na odrobinie tłuszczu podsmażyć przez ok. 5 minut kiełki (uwaga, żeby nie przypalić). Zupę rozlać do miseczek, udekorować bazylią i kiełkami. Smacznego :)



30/08/2016

Tajska zupa z mango i trawą cytrynową

Zupa powstała przez przypadek z potrzeby stworzenia szybkiego obiadu, z tego, co akurat miałam w domu. Jakiekolwiek nie byłyby powody, wyszła bardzo smaczna i tym razem - dla odmiany - niezbyt pikantna. Polecam baaardzo :)

 Składniki (na 4 porcje):

ok. 1-1,5 litra bulionu 
1 filet z indyka
100g ryżu
1 mango
1/2 puszki mleczka kokosowego
2 ząbki czosnku
1 łodyga świeżej trawy cytrynowej
1/2 cytryny
1/4 łyżeczki pasty curry (u mnie łagodna)
1/2 papryczki chili
1/4 łyżeczki sproszkowanego imbiru (można zastąpić 1 cm świeżego)
1/4 łyżeczki kurkumy

Ryż ugotować al dente, odstawić w ciepłe miejsce do napęcznienia. Do bulionu wlać mleczko kokosowe, dodać pastę curry, rozbitą trawę cytrynową, kurkumę, imbir oraz zmiażdżony czosnek. Przykryć pokrywką, zagotować. Filet z indyka umyć, oczyścić, pokroić w kostkę, dodać do zupy. Gotować tak długo, aż mięso będzie miękkie. Po tym czasie dodać sok wyciśnięty z połowy cytryny oraz pokrojone w kostkę mango. Gotować jeszcze ok. 3 minut. Wyjąć trawę cytrynową.
Ryż nakładać do miseczek, zalać zupą. Na wierzch ułożyć kilka krążków papryczki chili. Smacznego :)