01/01/2017

Galart wieprzowy z cydrem lubelskim

Desperackie poszukiwania golonki w Sylwestra zakończyły się sukcesem, dlatego na Nowy Rok zrobiłam mój ulubiony galart. Ci co z Poznania wiedzą o co chodzi, a pozostali zapewne znają to danie pod nazwą zimne nóżki ;) Po raz pierwszy zastosowałam zamiast tradycyjnego wywaru - wywar z dodatkiem cudownego cydru lubelskiego, który wprost uwielbiam. Z gorącą herbatą, chlebem i octem do smaku galart umilił mi noworoczne śniadanie :)

Składniki:

600 g golonki wieprzowej bez kości 
1 średnia marchewka
kilka łyżek groszku konserwowego
1 gałązka natki pietruszki
ok. 200 ml cydru lubelskiego 
ok. 2-3 łyżki żelatyny
ziele- angielskie
liście laurowe

Mięso umyć, pokroić na mniejsze kawałki, zalać wodą, zagotować i zszumować. Wrzucić ziele angielskie, liście laurowe oraz marchewkę. Gotować tak długo, aż mięso będzie bardzo miękkie. Zredukować wywar do ok. 0,5 litra, przelać przez gęste sito. Mięso wyłożyć na talerz, odczekać, aż wystygnie i pokroić na mniejsze kawałki. Do wywaru dodać cydr, zagotować. Zestawić z ognia, dodać żelatynę, mieszać, aż do jej rozpuszczenia. Wystudzić. Do miseczek nałożyć mięso, pokrojoną marchewkę, groszek i natkę. Zalać wywarem, wstawić do lodówki do zastygnięcia. Podawać z octem lub sokiem z cytryny. Smacznego :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz