Zimno. Coraz zimniej. Przedwczoraj po raz pierwszy w tym sezonie zmarzłam. Po powrocie do domu jedyne o czym myślałam, to coś ciepłego na rozgrzanie. Ciepłego oraz sycącego. No i od razu przypomniałam sobie o tej pysznej zupie, która jest idealna na tego typu okazje. Widząc zachwyt w oczach mojego nieletniego współlokatora na samo słowo "gulaszówka" już wiedziałam, że to właśnie ją powinnam przygotować na obiad.
Składniki:
1kg mięsa (np. łopatka, karkówka)
2 papryki czerwone
2 papryki żółte
2 duże cebule
3 duże ziemniaki
1 spora marchewka
6-7 dużych pieczarek
500g sosu pomidorowego
ok. 3 litry bulionu
3 ząbki czosnku
4 liście laurowe
4 kulki ziela angielskiego
papryka mielona
sól morska
świeżo zmielony pieprz
3 łyżki smalcu
1 łyżeczka suszonego tymianku
mielony kminek
suszony majeranek
Do podania:
chleb
natka pietruszki
Mięso umyć, pokroić w małą kostkę. Cebule obrać, pokroić. Na patelni
roztopić łyżkę smalcu, wrzucić pierwszą porcję mięsa, obsmażyć ze wszystkich stron na dużym ogniu. Mięso przełożyć do dużego garnka. Roztopić drugą łyżkę
smalcu, wrzucić drugą porcję mięsa i cebule, smażyć krótko na dużym
ogniu, przełożyć do garnka. Podobnie postąpić z resztą mięsa. Do garnka dodać przyprawy: mieloną paprykę, tymianek, zmiażdżony
czosnek, wymieszać. Mięso zalać bulionem, dodać
liście laurowe, ziele angielskie, zagotować. Dodać koncentrat
pomidorowy, sól, pieprz i gotować pod
przykryciem na małym ogniu ok. 1 godzinę od czasu do czasu mieszając. Po tym czasie dodać pokrojoną w
kostkę paprykę, ziemniaki, marchew i pieczarki. Gotować jeszcze ok. 30 minut, aż warzywa
będą miękkie. W razie konieczności doprawić według uznania. Do zupy podaję chleb. Można też posypać natką pietruszki, o czym tym razem zapomniałam ;) SMACZNEGO :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz